O wielkim szczęściu może mówić właściciel firmy produkującej bramy i rolety w Kaliszu. W jego zakładzie wybuchł pożar, ale dzięki szybkiej reakcji strażaków, udało się powstrzymać halę produkcyjną przed zniszczeniem.
Do pożaru doszło w kotłowni zakładu przy ul. Wojciecha z Brudzewa. Na miejsce przyjechało 6 zastępów straży pożarnej. W chwili przybycia na miejsce pierwszych zastępów, pożarem objęte było całe pomieszczenie kotłowni, a płomienie rozprzestrzeniały się na halę produkcyjną. Na szczęście strażacy przyjechali bardzo szybko i powstrzymali ogień. – W prowadzonych działaniach gaśniczych wykorzystano kamerę termowizyjną, która umożliwia dokładne sprawdzenie czy w konstrukcji dachowej hali nie ma ukrytych zarzewi ognia. W wyniku pożaru spaleniu i zniszczeniu uległ piec centralnego ogrzewania na paliwo stałe, część konstrukcji budynku oraz materiały składowane w pomieszczeniu kotłowni – mówi mł. bryg. Dariusz Byliński, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.
Strażacy podejrzewają, że przyczyną powstania pożaru była ludzka nieostrożność podczas obsługi pieca. Straty szacowane są na ok. 1.5 tys. zł. SP






Umieszczony w kategorii 

Loading...


























